Decyzja o umówieniu pierwszej sesji Reiki często wiąże się z ciekawością, ale też z niepewnością. To całkowicie naturalne. Kiedy nie wiemy, czego się spodziewać, nasz umysł zaczyna tworzyć różne scenariusze.
Czy będę musiała się rozebrać?
Czy praktyk będzie mnie dotykał?
Czy coś poczuję?
A co, jeśli nie poczuję zupełnie nic?
Czy po sesji mogę czuć się gorzej?
To pytania, które słyszę niemal każdego tygodnia. Dlatego postanowiłam odpowiedzieć na nie w jednym miejscu, abyś mogła przyjść na swoją pierwszą sesję spokojniejsza i bez zbędnych obaw.
Czego mam się spodziewać i co będę czuć podczas przekazu?
Sesja Reiki jest przede wszystkim czasem głębokiego wyciszenia.
Nie musisz wykonywać żadnych ćwiczeń, koncentrować się ani próbować osiągnąć szczególnego stanu świadomości. Wystarczy, że wygodnie się położysz lub usiądziesz i pozwolisz sobie odpocząć.
Czy podczas przekazu trzeba się rozbierać?
Nie.
Sesja Reiki odbywa się w normalnym, wygodnym ubraniu. Nie jest to masaż ani zabieg fizjoterapeutyczny, dlatego nie ma potrzeby zdejmowania odzieży.
Najlepiej wybrać luźny, niekrępujący ruchów strój, który pozwoli Ci się zrelaksować.
Czy praktyk musi mnie dotykać?
Nie zawsze.
W tradycyjnej formie Reiki dłonie mogą być delikatnie ułożone na różnych częściach ciała lub tuż nad nim.
Jeżeli nie życzysz sobie dotyku albo istnieją ku temu względy zdrowotne czy osobiste, sesję można przeprowadzić całkowicie bezdotykowo.
Komfort osoby otrzymującej Reiki jest zawsze najważniejszy.
Co mogę odczuwać podczas Reiki?
Każdy człowiek doświadcza sesji inaczej.
Nie istnieje jeden „właściwy” sposób odczuwania Reiki.
Najczęściej osoby korzystające z sesji opisują:
- przyjemne ciepło w różnych częściach ciała,
- uczucie chłodu,
- delikatne mrowienie,
- pulsowanie,
- wrażenie lekkości,
- głęboki spokój,
- senność,
- uczucie, jakby ciało stawało się cięższe i bardziej rozluźnione.
Niektóre osoby zasypiają już po kilku minutach.
Inne pozostają całkowicie świadome przez całą sesję.
Zdarza się również, że pojawiają się emocje.
Łzy, wzruszenie, śmiech czy uczucie ogromnej ulgi nie należą do rzadkości. Dla wielu osób jest to po prostu moment głębokiego rozluźnienia po długim okresie napięcia.
A jeśli nie poczuję nic?
To również jest w porządku.
Brak wyraźnych odczuć podczas sesji nie oznacza automatycznie, że nic się nie wydarzyło.
Każdy organizm reaguje inaczej.
Są osoby bardzo wrażliwe na subtelne bodźce, a są też takie, które zauważają zmiany dopiero po kilku dniach, na przykład śpią spokojniej, łatwiej radzą sobie ze stresem lub odczuwają większy wewnętrzny spokój.
Dlatego nie warto porównywać swoich doświadczeń z relacjami innych osób.
Co to jest „kryzys uzdrawiania” i jak będę się czuć po zabiegu?
To temat, wokół którego narosło wiele mitów.
W środowisku Reiki i innych metod pracy z energią często można spotkać określenie „kryzys uzdrawiania” lub „proces oczyszczania”.
Przez te pojęcia praktycy rozumieją przejściowy okres adaptacji organizmu, podczas którego mogą pojawić się różne reakcje fizyczne lub emocjonalne.
Najczęściej wymienia się:
- większą senność,
- zmęczenie,
- potrzebę odpoczynku,
- intensywniejsze emocje,
- chwilowy ból głowy,
- zwiększone pragnienie,
- głębszy sen.
Warto jednak podkreślić, że proces oczyszczania może, ale nie musi się pojawić. Pamiętaj też, że każdą utrzymującą się lub nasilającą dolegliwość należy traktować poważnie i – w razie potrzeby – skonsultować z lekarzem.
Z mojego doświadczenia wynika, że zdecydowana większość osób po sesji czuje przede wszystkim odprężenie, większy spokój i wyciszenie. Niektórzy od razu mają więcej energii. Inni potrzebują kilku godzin lub jednego dnia, aby organizm wrócił do pełnej aktywności.
To bardzo indywidualna kwestia.
Jak zadbać o siebie po sesji Reiki?
Po zakończeniu sesji warto:
- wypić więcej wody niż zwykle,
- pozwolić sobie na spokojniejszy dzień, jeśli to możliwe,
- unikać nadmiernego przeciążenia,
- obserwować swoje emocje i ciało,
- zadbać o odpowiednią ilość snu.
To proste działania, które sprzyjają regeneracji organizmu niezależnie od rodzaju terapii relaksacyjnej.
Czy Reiki można bezpiecznie łączyć z medycyną konwencjonalną?
Tak – Reiki jest traktowane jako metoda wspierająca, a nie zastępująca leczenie medyczne.
Reiki nie wchodzi w znane interakcje z lekami, ponieważ nie polega na podawaniu żadnych substancji ani wykonywaniu inwazyjnych procedur. Dlatego wiele osób korzysta z sesji równolegle z leczeniem prowadzonym przez lekarzy.
Najczęściej są to osoby:
- żyjące z przewlekłym stresem,
- po zabiegach operacyjnych,
- w trakcie rehabilitacji,
- zmagające się z przewlekłym bólem,
- przechodzące leczenie onkologiczne,
- doświadczające silnego napięcia emocjonalnego.
W niektórych szpitalach na świecie Reiki bywa oferowane jako element opieki wspierającej, mającej na celu poprawę komfortu pacjenta oraz zmniejszenie odczuwanego stresu. Nie oznacza to jednak, że zastępuje ono leczenie choroby.
To bardzo ważne rozróżnienie.
Reiki nie powinno być alternatywą dla diagnozy lekarskiej, badań ani terapii zaleconej przez specjalistę. Może natomiast stanowić uzupełnienie całościowej troski o zdrowie i dobrostan.
Zaufaj własnemu doświadczeniu
Najpiękniejsze w Reiki jest to, że niczego nie trzeba udowadniać.
Nie trzeba walczyć ze sobą.
Nie trzeba spełniać żadnych oczekiwań.
Każda sesja jest inna.
Każdy człowiek przeżywa ją na swój sposób.
Czasami najbardziej niezwykłym doświadczeniem nie jest uczucie ciepła czy mrowienia.
Bywa nim chwila ciszy, której od miesięcy lub lat nie dawała sobie własna głowa.
I być może właśnie od tego zaczyna się prawdziwa regeneracja.
Zaproszenie
Jeżeli czujesz, że chcesz osobiście doświadczyć Reiki lub pragniesz nauczyć się tej metody, zapraszam Cię na inicjację Reiki Usui I stopnia.
Podczas kursu nie tylko poznasz historię i filozofię Reiki, ale przede wszystkim nauczysz się praktycznej pracy z energią dla siebie i swoich bliskich. Otrzymasz inicjację zgodnie z tradycją Reiki Usui oraz wiedzę, dzięki której będziesz mogła rozpocząć własną praktykę.
Być może właśnie teraz nadszedł moment, aby zrobić pierwszy krok na tej niezwykłej drodze.

FAQ
Najczęściej od 30 do 90 minut, w zależności od sposobu pracy praktyka.
Tak. Wiele osób zasypia, co jest naturalną reakcją głęboko zrelaksowanego organizmu.
Nie. Reiki jest metodą delikatną i nieinwazyjną.
Tak, jednak Reiki powinno stanowić wsparcie, a nie zastępować leczenie prowadzone przez lekarza.
Najlepiej dać sobie czas na odpoczynek, zadbać o nawodnienie i obserwować organizm. Jeżeli pojawią się niepokojące lub utrzymujące się objawy, należy skonsultować się z lekarzem.
